Groźna noc na Bliskim Wschodzie. Ostrzał w Ormuzie i ewakuacja w Libanie
W tym samym czasie Izrael wydał nowe rozkazy ewakuacji dla mieszkańców południowego Libanu i zapowiedział rozszerzenie operacji przeciwko Hezbollahowi.
Iran otworzył ogień w cieśninie Ormuz
Do incydentu doszło w nocy ze środy na czwartek około godziny 00:35 czasu lokalnego. Irańska telewizja państwowa IRIB podała, że cztery statki handlowe próbowały wpłynąć do Zatoki Perskiej bez wcześniejszego uzgodnienia z irańskimi służbami bezpieczeństwa. "Statki były ostrzeżone, ale ponieważ zignorowały te ostrzeżenia oddano w ich kierunku salwy, co zmusiło je do zawrócenia" – przekazała telewizja. Nie podano, pod jakimi banderami płynęły jednostki ani jaki był ich typ.
Równolegle izraelska armia wydała nakaz ewakuacji dla mieszkańców południowego Libanu, w tym miasta Tyr. W komunikacie opublikowano mapy budynków oznaczonych na czerwono. Według izraelskiego wojska w pobliżu znajdują się obiekty Hezbollahu. Mieszkańcom nakazano natychmiastowe opuszczenie zagrożonych terenów i przemieszczenie się na północ od rzeki Zahrani, około 40 kilometrów od granicy z Izraelem. Izrael zapowiedział rozszerzenie operacji przeciwko Hezbollahowi.
Wcześniej USA zaatakowały "w samoobronie"
Nocne wydarzenia miały miejsce po kolejnych amerykańskich uderzeniach na cele wojskowe w południowym Iranie, które miały miejsce kilkadziesiąt godzin wcześniej. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowało we wtorek, że działania miały charakter "samoobrony" i były wymierzone w stanowiska rakietowe oraz jednostki próbujące rozmieszczać miny w rejonie cieśniny Ormuz.
Według amerykańskich źródeł zniszczono również stanowisko obrony przeciwlotniczej w pobliżu Bandar Abbas. Irańskie media informowały o eksplozjach i śmierci czterech członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Rozmowy pokojowe bez efektów
W środę irańskie media informowały, że Teheran miał otrzymać od USA projekt wstępnego porozumienia pokojowego. Według tych doniesień Iran miałby w ciągu miesiąca przywrócić pełny ruch statków przez cieśninę Ormuz, a USA ograniczyłyby swoją obecność wojskową w regionie.
Biały Dom zaprzeczył tym informacjom. "Te doniesienia kontrolowanych przez Iran mediów nie są prawdziwe, a opublikowane porozumienie jest całkowitą fałszywką" – przekazała administracja Donalda Trumpa.